Home staging po polsku, czyli jak sprzedać mieszkanie bez obniżania ceny
Jednym z najwiekszych bledow, ktory popełnilam, bylo malowanie scian w deszczowy dzien. Farba schnie wolniej, a wilgoc powoduje, ze pojawiaja sie bable. W mojej lazience, gdzie sciany mialy byc w odcieniu mietowym, po nocy farba zaczela sie lusic. Okazalo sie, ze wilgotnosc w pomieszczeniu byla za wysoka. Teraz zawsze sprawdzam prognoze i wybieram suchy, bezwietrzny dzien. Latem maluje rano, gdy jest chlodniej, zeby farba nie wyschla zbyt szybko i nie zrobily sie smugi. Zimna natomiast dogrzewam pomieszczenie grzejnikiem, ale uwazam, zeby nie bylo za goraco, bo farba peka. Malowanie scian to takze wyczucie klimatu.<br>
<br>
<br>
<br>
Sypialnia to pułapka na właścicieli. Zdejmujemy wszystkie osobiste zdjęcia, schowamy kosmetyki, a pościel musi być świeża i wyprasowana. Jeśli masz mało miejsca, lozko z pojemnikiem na posciel to twoja tajna broń - wizualnie niczego nie zmienia, a daje kupującemu pewność, że nie będzie musiał trzymać koców w kartonach pod łóżkiem. Zadbaj o stelaz listwowy pod materacem - na zdjęciach go nie widać, ale podczas prezentacji, gdy ktoś usiądzie na brzegu, nie może być żadnego skrzypienia. Materac piankowy o gęstości co najmniej 35 kg/m3 lepiej znosi testy siadania niż sprężynowy, a to ważne, bo klienci często siadają i leżą podczas oglądania.<br>
<br>
<br>
<br>
W malych mieszkaniach, gdzie kazdy centymetr jest na wage zlota, szafa do garderoby musi byc wielofunkcyjna. U mnie sprawdzilo sie rozwiazanie z wbudowana deska do prasowania, ktora wysuwa sie spod dolnej polki. Na gorze, tuz pod sufitem, mam dodatkowa przestrzen na walizki i sprzet narciarski. Nie ukrywam, ze poczatkowo balam sie, ze te rzeczy beda kurzem sie pokrywac, ale regularnie co kwartal robie przeglad i wyrzucam to, czego nie uzywam od roku. Szafa do garderoby to nie magazyn - to narzedzie do organizacji codziennego zycia. Dlatego tez zrezygnowalam z modnych, ale malo praktycznych rozwiazan jak okragle wieszaki czy szuflady bez uchwytow.<br>
<br>
<br>
<br>
Przechowywanie pościeli i koców to był prawdziwy problem. Na małym tarasie nie ma szafy, a codzienne noszenie tekstyliów do mieszkania szybko staje się uciążliwe. Znalazłam jednak sprytny sposób. Wybrałam lozko z pojemnikiem na posciel, które ma ukrytą skrzynię pod siedziskiem. Tam trzymam zapasowe koce, poduszki i pled, które są potrzebne, gdy wieczorem robi się chłodniej. Mechanizm DL w tym modelu pozwala na płynne podnoszenie siedziska bez siłowania się z ciężkimi elementami. Dzięki temu wszystko mam pod ręką i nie muszę biegać po mieszkaniu w poszukiwaniu rzeczy dla gości.<br>
<br>
<br>
<br>
Zastanawialam sie tez nad tym, jak sprawic, by szafa do garderoby byla praktyczna dla dwojga doroslych i dwojga dzieci. Moj maz uwielbia garnitury i potrzebuje dlugich przestrzeni, ja preferuje polki na bluzy i swetry. Rozwiazanie znalazlam w systemie dwupoziomowym: dolna polowa z szynami na wysokosci 120 cm, gorna z polkami co 30 cm. Dzieki temu kazdy ma swoje terytorium, a ja nie musze co tydzien przelozyc jego koszul, bo nie mieszcza sie obok moich sukienek. Do tego dodalam dwa wysuwane kosze na skarpetki - jeden dla mnie, drugi dla niego. Zero klotni o porzadek, bo wszystko ma swoje miejsce.<br>
<br>
<br>
<br>
Kolejna sprawa to wybor materialow i mechanizmow. Gdy projektowalam szafe do garderoby, postawilam na stelaz listwowy w czesci z lozkiem i materac piankowy, ktory oddycha lepiej niz tradycyjne sprezyny. W szafie samej w sobie zastosowalam system przesuwny z mechanizmem DL - cichym i plynnym, bez ryzyka przytrzasniecia palcow. Drzwi sa z tapicerka welurowa w kolorze pudrowego rozu, co dodaje sypialni przytulnosci, a przy okazji tlumi dzwieki. Cena byla wyzsza niz standardowa szafa z plyty laminowanej, ale po dwoch latach uzytkowania nie mam zadnych rys, a welur wciaz wyglada jak nowy. Wystarczy od czasu do czasu przeciagnac go wilgotna szmatka.<br>
<br>
<br>
<br>
Na koniec mała rada praktyczna: postaw na sprawdzonego producenta. Tani tapczan rozkładany z marketu często ma słaby stelaz listwowy, który po roku zaczyna trzeszczeć przy każdym ruchu. Inwestycja o kilkaset złotych więcej zwróci się w komforcie snu i spokoju. Jeśli dbasz o estetykę, wybierz tapicerkę welurową w stonowanym kolorze – beż, szarość lub granat pasują do większości aranżacji. A gdy znajdziesz model z porządnym materacem i pojemnikiem na pościel, twoje małe mieszkanie zyska funkcjonalność, o jakiej marzy każdy, kto walczy o każdy centymetr.<br>
<br>
<br>
<br>
Materac to serce tego mebla. Piankowy, o gęstości minimum 35 kg/m³, utrzyma kształt przez lata i nie odkształci się pod ciężarem ciała. Sprawdza się u osób śpiących na boku, bo dobrze dopasowuje się do krzywizn. Jeśli jednak wolisz twardsze podłoże, szukaj modeli z warstwą kokosu lub lateksu. Pamiętaj też o pokrowcu – tapicerka welurowa jest przyjemna w dotyku i łatwa do czyszczenia, ale wymaga odkurzania co kilka tygodni, by nie zbierała kurzu. Ja wybrałam welur w odcieniu granatu – na nim nie widać codziennego użytkowania, a goście zawsze pytają, gdzie kupiłam taką kanapę.





